Dziś jest: środa, 22 lutego 2012 - 20:28
Imieniny obchodzą: Marta, Małgorzata, Piotr

Get Adobe Flash player

Aktualności Konin


CZY WARTO KUPIĆ MIESZKANIE DO REMONTU?
(27.10.2011)

Na rynku mieszkań mamy najczęściej możliwość kupna lokalu nowego w tzw. stanie deweloperskim czyli do wykończenia, mieszkania gotowego do zasiedlenia  i mieszkania do remontu. Czy warto kupić mieszkanie do remontu? Jak oszacować wartość mieszkania do remontu i ewentualne koszty remontu - rozpatrzmy na przykładzie 50 metrowego lokalu. Jeżeli chcemy dokonać solidnego remontu czyli wymienić okna drzwi, podłogi, instalacje, wykonać zabudowę kuchni, przedpokoju, łazienki wszelkich trwałych to trzeba liczyć się z wydatkiem ca 1tys zł do 2 tys. na mkw. przy lokalu o powierzchni około 50 mkw. Im większy lokal, tym niższe koszty remontu w przeliczeniu na 1 mkw. Minimalny kosztu takiego remontu wiąże się z własnym udziałem w pracach i korzystaniem z najtańszych - a więc jakościowo gorszych materiałów. Wówczas taki kapitalny remont może kosztować nawet 20 - 25 tys. zł i najczęściej tak są remontowane lokale przeznaczone na wynajem. Maksymalne koszty remontu uwzględniają nie tylko dobrej jakości materiały (nie luksusowe - lecz dobrej jakości) ale i kompletny brak uczestnictwa w pracach. Koszty remontu sygnalizują więc o ile powinien być tańszy lokal kupowany do remontu. Do porównania w zasadzie powinno się brać ceny transakcyjne lokali sprzedawanych w ostatnim czasie w pobliżu. Przydałaby się też informacja o stanie tych lokali.

Kupując mieszkanie do remontu pamiętajmy, że remontować będziemy wnętrze lokalu, a nie budynek.  Nie warto zatem remontować mieszkania ze starymi instalacjami itd. itp. Przede wszystkim więc trzeba zrobić dobre rozpoznanie stanu budynku. Nie ma bowiem sensu przeprowadzać remontu przed wymianą rur ciepłej wody czy instalacji CO. Jeżeli jest stara instalacja elektryczna też warto wymienić przewody przynajmniej w lokalu. Nie warto inwestować w budynki zrujnowane, źle zarządzane i w marnej lokalizacji np. z widokiem na mur garażu, podwórko studnie itp., w bardzo głośnym otoczeniu.

Nabywając mieszkanie spróbujmy sobie wyobrazić ten dom i tę lokalizację za 10 lat i - czy uda nam się je sprzedać za cenę przynajmniej zindeksowaną wskaźnikiem inflacji.  Jak jednak prognozować taki wskaźnik? Przyjąć po prostu średnioroczną inflację za ostatnie minimum 10 lat.

Najbezpieczniej kupić lokal do remontu w małym budynku, raczej niskim i w bardzo dobrej lokalizacji. Niskie budynki mają niższe koszty utrzymania i remontu, takie  przynajmniej 2-3 pokojowe od 50 mkw. Mniejsze są częściej wynajmowane i zaangażowanie właścicieli w sprawy budynku jest znacznie mniejsze. Powinien być to lokal w dobrej lokalizacji np. stare osiedle zaplanowane tak, że ma dużo przestrzeni niemożliwej do dalszego zagęszczenia. Powinno być to osiedle z dobrym dostępem do komunikacji publicznej (metro, tramwaje, autobusy) i z infrastrukturą: w pobliżu powinna być szkoła, przedszkole, przychodnia lekarska, sklepy z podstawowymi produktami itp. .Jeżeli decydujemy się na lokal np. w starej kamienicy zarządzanej przez wspólnotę - popatrzmy na stan techniczny budynku oraz sprawdźmy jaki procent mieszkańców zalega z opłatami i czy fundusz remontowy jest wystarczający.

Zawsze gdy kupujemy lokal trzeba patrzeć na niego jak na inwestycję. Lokal tańszy bo do remontu otwiera wiele możliwości, ale kupując go trzeba mieć większą wiedzę o nieruchomościach i o remontach oraz bogatą wyobraźnię.


CZY BILCZEW DOCZEKA SIĘ NOWYCH TERENÓW POD ZABUDOWĘ?
(19.09.2011)

W ostatnim czasie w "Przeglądzie Konińskim" ukazał się artykuł dotyczący nowych terenów pod zabudowę jakie mają powstać w miejscowości Bilczew, gm. Kramsk. Zapotrzebowanie na tego typu tereny jest duże. W Kramsku praktycznie terenów pod zabudowę już nie ma, a jeśli są to ich położenie jest mało korzystne czego przyczyną jest m.in. brak infrastruktury drogowej. W związku z rosnącym zapotrzebowaniem nowych terenów pod inwestycję władze Bilczewa postanowiły wyznaczyć 76 działek budowlanych z dopuszczeniem usług nieuciążliwych. Osiedle domów jednorodzinnych ma powstać wzdłuż drogi wojewódzkiej 266. Jak twierdzi wójt Józef Drop – położenie to jest atrakcyjne chociażby z tego powodu, że po drugiej stronie grogi biegnie wodociąg. A poza tym władze mają również nadzieję, że kopalnia pozostawi pewne elementy energetyki, co także będzie znacznym ułatwieniem. Władze przystąpiły już do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów powierzchni eksploatacji węgla brunatnego, jednak należy uzbroić się w cierpliwość, gdyż procedury te potrwają około roku.



SPRAWA WYKUPU MIESZKAŃ W KONIŃSKIM MTBS-ie
(05.09.2011)

Niedawno w "Przeglądzie Konińskim" ukazał się artykuł dotyczący wykupu mieszkań w konińskim MTBS-ie. Dzięki uchwaleniu przez Sejm dnia 28 lipca br. nowelizacji ustaw, które umożliwiają wykupienie mieszkań w towarzystwach budownictwa społecznego możliwość nabycia mieszkania zbudowanego przez TBS będzie realna jeszcze w tym roku. Autor tekstu, Andrzej Kulej pisze: „lokale mają być sprzedawane po aktualnej cenie rynkowej pomniejszonej o zrewaloryzowaną partycypację (wkład własnościowy) najemcy”. Istotny przy takiej transakcji jest fakt, że pieniądze ze sprzedaży mają wpłynąć do instytucji udzielającej kredytu. Jednakże to TBS zdecyduje czy owe lokale zostaną sprzedane. Na chwilę obecną jedynie lokatorzy, którzy partycypowali w kosztach budowy mieszkań mają możliwość wykupienia lokum. Autor wspomina również o mieszkaniach przy ul. Makowej budowanych przez MTBS w systemie deweloperskim. Ponadto p. Andrzej Kulej informuje, że koszt zakupu nowego mieszkania w MTBS-ie może być wyższy od wykupienia mieszkania przy wcześniej wymienionej już ul. Makowej. Prezes zarządu MTBS w Koninie - Marek Libertowski zapewnia, że jeśli będą „odpowiednie przesłanki do wykupu mieszkania w MTBS-ie, to nie będziemy stawiali przeszkód” do tego aby pozwolić najemcą dokonać wykupu mieszkań. Podkreślił on również, iż taką przesłanką jest wynajmowanie przez najemcę mieszkania dłużej niż przez okres 5 lat.



CZY KONIN JEST GOTOWY NA OSIEDLA ZAMKNIĘTE?
(23.08.2011)

Większość bloków i wieżowców obecnie wykorzystywanych przez mieszkańców Konina zostało wybudowanych w latach 1960 -1980, w czasach, w których Koniński przemysł przeżywał swój rozwój. Budowano technologią tradycyjną oraz w późniejszym okresie technologią wielkopłytową. Osiedla nie były odseparowywane od miasta, a każdy mieszkaniec swobodnie przemieszczał się między blokami lub bez przeszkód odwiedzał znajomych w sąsiednich budynkach.

Wraz ze zmianą ustroju do polskiego budownictwa zaczęły wkradać się zachodnie style, które były symbolem wolności myśli, a coraz to nowocześniejsze rozwiązania w budownictwie sprawiały, iż model osiedli w dużych polskich miastach zaczął się zmieniać i dostosowywać do potrzeb nie tylko szerokiej społeczności, ale też tych, którzy wymagali czegoś innego, bardziej skoncentrowanego na ich potrzebach. Powstały między innymi osiedla bloków zamkniętych. Osiedla te charakteryzowały się przede wszystkim zwiększonym bezpieczeństwem ich mieszkańców w wyniku ogrodzenia terenu na którym budynki się znajdowały, a wjazd na posesję był monitorowany przez ochronę budynku i w 90% zdalnie sterowany przez mieszkańców osiedla. Często budynki te architektonicznie odbiegały od otaczających je innych nieruchomości.  Osiedla takie wyróżniały się przeważnie nowymi trendami w architekturze budynków wielorodzinnych. Takie miasta jak Warszawa, Poznań, Wrocław czy Gdańsk osiedla zamknięte budowały już od początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, natomiast w Koninie zaczęto budować osiedle Chorzeń, które obecnie utożsamiane jest jako jedno z najładniejszych osiedli konińskich, jednak z osiedlami zamkniętymi nie miało nic wspólnego. Dopiero w 2010 roku takowe osiedle w tej dzielnicy powstało.

Miejskie TBS Sp. z o.o. w Koninie przekazało do użytku dwa budynki mieszkalne wielorodzinne własnościowe przy ulicy Makowej 7A i 7B w Koninie. Budynki składają się z 48 mieszkań na 4 kondygnacjach oraz 25 garaży. Powierzchnia użytkowa mieszkań wynosi 1611,6 m2. Budowa trwała 14 miesięcy. Wszystkie prace przebiegały terminowo. Znajdziemy tam lokale mieszkalne 1,2,3- pokojowe, o powierzchni  od 35 do 75m2oraz lokale mieszkalne dwupoziomowe o powierzchni 116,9 m2 zajmujące I i II piętro. Obiekt jest ogrodzony i monitorowany. Zamontowany jest również nowoczesny video domofon. Na estetykę przedsięwzięcia wpływa nie tylko elewacja budynków, ale również zieleń i elementy małej architektury. Inwestycja obejmuje również plac zabaw dla dzieci, do którego nie mogą wejść osoby z zewnątrz. Na chwilę obecną MTBS jest w trakcie budowania kolejnych budynków mieszkalnych wielorodzinnych.

Czy Konin potrzebuje rozwiązań, jakie proponuje osiedle zamknięte? Na pewno ich popularność z roku na rok będzie rosnąć i deweloperzy będą proponować na szerszą skalę takie rozwiązania. Na dzień dzisiejszy zamknięte osiedla na terenie Konina można policzyć na palcach jednej dłoni tak, jak liczbę deweloperów inwestujących na konińskim rynku budynków wielorodzinnych.



CZY POWSTANIE BULWARU NADWARCIAŃSKIEGO WPŁYNIE NA WARTOŚĆ POBLISKICH NIERUCHOMOŚCI?
(04.08.2011)

Mieszkańcy Konina mogą już spacerować po Bulwarze Nadwarciańskim, który został oficjalnie otwarty 30 lipca 2011r. Koszt budowy tego obiektu wyniósł 15 952 352,32 złotych. Już wkrótce okaże się czy przedsięwzięcie to przyczyni się do wzrostu cen nieruchomości znajdujących się w okolicach bulwaru. Zwiększenie się potencjału turystycznego miasta poprzez utworzenie na wałach nadwarciańskich atrakcyjnych terenów rekreacyjno – sportowych z pewnością zachęci właścicieli kamienic znajdujących się na terenie Starówki do ich renowacji, co z czasem znajdzie odzwierciedlenie w zwiększeniu wartości nieruchomości. Odnowione kamienice oraz dobrze prosperująca baza turystyczna w tej części miasta z pewnością przyciągnie nowych inwestorów, którzy będą chcieli nabyć nieruchomość w tych okolicach w celu prowadzenia działalności gospodarczej. A zatem spowoduje to wzrost popytu na pobliskie nieruchomości gruntowe zabudowane i niezabudowane, co będzie miało odzwierciedlenie we wzroście ich wartości. Ponadto przywrócenie ruchu na Placu Wolności być może przyczyni się do tego, że lokale handlowo-usługowe znajdujące się blisko Placu Zamkowego i Placu Wolności będą cieszyły się większym zainteresowaniem najemców, niż obecnie, co z kolei przyczyni się do wzrostu stawki czynszu najmu tychże lokali.