CZY WARTO KUPIĆ MIESZKANIE DO REMONTU?
(27.10.2011)
Na rynku mieszkań mamy
najczęściej możliwość kupna lokalu nowego w tzw. stanie deweloperskim czyli do
wykończenia, mieszkania gotowego do zasiedlenia
i mieszkania do remontu. Czy warto kupić mieszkanie do remontu? Jak
oszacować wartość mieszkania do remontu i ewentualne koszty remontu -
rozpatrzmy na przykładzie 50 metrowego lokalu. Jeżeli chcemy dokonać solidnego
remontu czyli wymienić okna drzwi, podłogi, instalacje, wykonać zabudowę
kuchni, przedpokoju, łazienki wszelkich trwałych to trzeba liczyć się z
wydatkiem ca 1tys zł do 2 tys. na mkw. przy lokalu o powierzchni około 50 mkw.
Im większy lokal, tym niższe koszty remontu w przeliczeniu na 1 mkw. Minimalny
kosztu takiego remontu wiąże się z własnym udziałem w pracach i korzystaniem z
najtańszych - a więc jakościowo gorszych materiałów. Wówczas taki kapitalny
remont może kosztować nawet 20 - 25 tys. zł i najczęściej tak są remontowane
lokale przeznaczone na wynajem. Maksymalne koszty remontu uwzględniają nie
tylko dobrej jakości materiały (nie luksusowe - lecz dobrej jakości) ale i
kompletny brak uczestnictwa w pracach. Koszty remontu sygnalizują więc o ile
powinien być tańszy lokal kupowany do remontu. Do porównania w zasadzie powinno
się brać ceny transakcyjne lokali sprzedawanych w ostatnim czasie w pobliżu.
Przydałaby się też informacja o stanie tych lokali.
Kupując mieszkanie do
remontu pamiętajmy, że remontować będziemy wnętrze lokalu, a nie budynek. Nie warto zatem remontować mieszkania ze
starymi instalacjami itd. itp. Przede wszystkim więc trzeba zrobić dobre
rozpoznanie stanu budynku. Nie ma bowiem sensu przeprowadzać remontu przed
wymianą rur ciepłej wody czy instalacji CO. Jeżeli jest stara instalacja
elektryczna też warto wymienić przewody przynajmniej w lokalu. Nie warto
inwestować w budynki zrujnowane, źle zarządzane i w marnej lokalizacji np. z
widokiem na mur garażu, podwórko studnie itp., w bardzo głośnym otoczeniu.
Nabywając mieszkanie
spróbujmy sobie wyobrazić ten dom i tę lokalizację za 10 lat i - czy uda nam
się je sprzedać za cenę przynajmniej zindeksowaną wskaźnikiem inflacji. Jak jednak prognozować taki wskaźnik? Przyjąć
po prostu średnioroczną inflację za ostatnie minimum 10 lat.
Najbezpieczniej kupić lokal do
remontu w małym budynku, raczej niskim i w bardzo dobrej lokalizacji. Niskie
budynki mają niższe koszty utrzymania i remontu, takie przynajmniej 2-3 pokojowe od 50 mkw. Mniejsze
są częściej wynajmowane i zaangażowanie właścicieli w sprawy budynku jest
znacznie mniejsze. Powinien być to lokal w dobrej lokalizacji np. stare osiedle
zaplanowane tak, że ma dużo przestrzeni niemożliwej do dalszego zagęszczenia.
Powinno być to osiedle z dobrym dostępem do komunikacji publicznej (metro,
tramwaje, autobusy) i z infrastrukturą: w pobliżu powinna być szkoła,
przedszkole, przychodnia lekarska, sklepy z podstawowymi produktami itp.
.Jeżeli decydujemy się na lokal np. w starej kamienicy zarządzanej przez
wspólnotę - popatrzmy na stan techniczny budynku oraz sprawdźmy jaki procent
mieszkańców zalega z opłatami i czy fundusz remontowy jest wystarczający.
Zawsze gdy kupujemy lokal
trzeba patrzeć na niego jak na inwestycję. Lokal tańszy bo do remontu otwiera
wiele możliwości, ale kupując go trzeba mieć większą wiedzę o nieruchomościach
i o remontach oraz bogatą wyobraźnię.
CZY BILCZEW DOCZEKA SIĘ NOWYCH TERENÓW POD ZABUDOWĘ?
(19.09.2011)
W ostatnim czasie w "Przeglądzie Konińskim" ukazał się artykuł dotyczący nowych terenów pod zabudowę jakie mają powstać w miejscowości Bilczew, gm. Kramsk. Zapotrzebowanie na tego typu tereny jest duże. W Kramsku praktycznie terenów pod zabudowę już nie ma, a jeśli są to ich położenie jest mało korzystne czego przyczyną jest m.in. brak infrastruktury drogowej. W związku z rosnącym zapotrzebowaniem nowych terenów pod inwestycję władze Bilczewa postanowiły wyznaczyć 76 działek budowlanych z dopuszczeniem usług nieuciążliwych. Osiedle domów jednorodzinnych ma powstać wzdłuż drogi wojewódzkiej 266. Jak twierdzi wójt Józef Drop – położenie to jest atrakcyjne chociażby z tego powodu, że po drugiej stronie grogi biegnie wodociąg. A poza tym władze mają również nadzieję, że kopalnia pozostawi pewne elementy energetyki, co także będzie znacznym ułatwieniem. Władze przystąpiły już do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów powierzchni eksploatacji węgla brunatnego, jednak należy uzbroić się w cierpliwość, gdyż procedury te potrwają około roku.
Wraz ze zmianą ustroju do polskiego budownictwa zaczęły wkradać się zachodnie style, które były symbolem wolności myśli, a coraz to nowocześniejsze rozwiązania w budownictwie sprawiały, iż model osiedli w dużych polskich miastach zaczął się zmieniać i dostosowywać do potrzeb nie tylko szerokiej społeczności, ale też tych, którzy wymagali czegoś innego, bardziej skoncentrowanego na ich potrzebach. Powstały między innymi osiedla bloków zamkniętych. Osiedla te charakteryzowały się przede wszystkim zwiększonym bezpieczeństwem ich mieszkańców w wyniku ogrodzenia terenu na którym budynki się znajdowały, a wjazd na posesję był monitorowany przez ochronę budynku i w 90% zdalnie sterowany przez mieszkańców osiedla. Często budynki te architektonicznie odbiegały od otaczających je innych nieruchomości. Osiedla takie wyróżniały się przeważnie nowymi trendami w architekturze budynków wielorodzinnych. Takie miasta jak Warszawa, Poznań, Wrocław czy Gdańsk osiedla zamknięte budowały już od początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, natomiast w Koninie zaczęto budować osiedle Chorzeń, które obecnie utożsamiane jest jako jedno z najładniejszych osiedli konińskich, jednak z osiedlami zamkniętymi nie miało nic wspólnego. Dopiero w 2010 roku takowe osiedle w tej dzielnicy powstało.
Miejskie TBS Sp. z o.o. w Koninie przekazało do użytku dwa budynki mieszkalne wielorodzinne własnościowe przy ulicy Makowej 7A i 7B w Koninie. Budynki składają się z 48 mieszkań na 4 kondygnacjach oraz 25 garaży. Powierzchnia użytkowa mieszkań wynosi 1611,6 m2. Budowa trwała 14 miesięcy. Wszystkie prace przebiegały terminowo. Znajdziemy tam lokale mieszkalne 1,2,3- pokojowe, o powierzchni od 35 do 75m2oraz lokale mieszkalne dwupoziomowe o powierzchni 116,9 m2 zajmujące I i II piętro. Obiekt jest ogrodzony i monitorowany. Zamontowany jest również nowoczesny video domofon. Na estetykę przedsięwzięcia wpływa nie tylko elewacja budynków, ale również zieleń i elementy małej architektury. Inwestycja obejmuje również plac zabaw dla dzieci, do którego nie mogą wejść osoby z zewnątrz. Na chwilę obecną MTBS jest w trakcie budowania kolejnych budynków mieszkalnych wielorodzinnych.
Czy Konin potrzebuje rozwiązań, jakie proponuje osiedle zamknięte? Na pewno ich popularność z roku na rok będzie rosnąć i deweloperzy będą proponować na szerszą skalę takie rozwiązania. Na dzień dzisiejszy zamknięte osiedla na terenie Konina można policzyć na palcach jednej dłoni tak, jak liczbę deweloperów inwestujących na konińskim rynku budynków wielorodzinnych.
Mieszkańcy Konina mogą już spacerować po Bulwarze Nadwarciańskim, który został oficjalnie otwarty 30 lipca 2011r. Koszt budowy tego obiektu wyniósł 15 952 352,32 złotych. Już wkrótce okaże się czy przedsięwzięcie to przyczyni się do wzrostu cen nieruchomości znajdujących się w okolicach bulwaru. Zwiększenie się potencjału turystycznego miasta poprzez utworzenie na wałach nadwarciańskich atrakcyjnych terenów rekreacyjno – sportowych z pewnością zachęci właścicieli kamienic znajdujących się na terenie Starówki do ich renowacji, co z czasem znajdzie odzwierciedlenie w zwiększeniu wartości nieruchomości. Odnowione kamienice oraz dobrze prosperująca baza turystyczna w tej części miasta z pewnością przyciągnie nowych inwestorów, którzy będą chcieli nabyć nieruchomość w tych okolicach w celu prowadzenia działalności gospodarczej. A zatem spowoduje to wzrost popytu na pobliskie nieruchomości gruntowe zabudowane i niezabudowane, co będzie miało odzwierciedlenie we wzroście ich wartości. Ponadto przywrócenie ruchu na Placu Wolności być może przyczyni się do tego, że lokale handlowo-usługowe znajdujące się blisko Placu Zamkowego i Placu Wolności będą cieszyły się większym zainteresowaniem najemców, niż obecnie, co z kolei przyczyni się do wzrostu stawki czynszu najmu tychże lokali.